Cześć Dziewczyny!
Już jutro
najważniejsza noc w roku! Przygotowania do niej już są pewnie na
ukończeniu, ale być może w dalszym ciągu nie macie pomysłu na
swój sylwestrowy makijaż. Makijażem, który pasuje zawsze i do
wszystkiego jest ukochany przez wiele z Was Smoky Eye. Z powodu tej
paskudnej epidemii grypy, która dopadła również i mnie... nie
jestem w stanie zrobić dla Was makijażu krok po kroku:(....
postaram się jednak jak najdokładniej opisać to jak go wykonać :)
Smoky Eye to bardzo kuszący i seksowny
makijaż, który dodaje spojrzeniu tajemniczości. Główną zasadą
tego makijażu jest „rozmycie” koloru wokół oczu, tak aby oczy
wyglądały na przydymione. Jest to zarówno bardzo łatwy i
niezwykle trudny makijaż. Dla wprawnego wizażysty wykonanie Smoky
Eye może zająć nawet 5 minut, ponieważ w tym makijażu nie trzeba
zachowywać precyzji. Więc dlaczego zdarza się tak,że kiedy same
wykonujecie smoky coś jednak idzie nie tak i nie pozostaje nic
innego niż go zmyć? Ponieważ sam makijaż oka nie
wystarczy...ważny jest efekt całości....CZYSTOŚĆ to podstawa!
Postaram się pomóc w tej kwestii :)
Do wykonania przydymionego makijażu
warto zaopatrzyć się w dobrą bazę pod cienie, czarną kredkę,
czarny matowy cień, pogrubiający tusz do rzęs oraz dowolny kolor
cienia, który chcemy połączyć z czernią... np. szary, granat,
fiolet, brąz.
Najlepiej będzie jak zacznę od „czystości”
makijażu. Smoky Eye musi iść w parze z idealną cerą...wszystkie
przebarwienia oraz nierówności powinny być skorygowane korektorem
i podkładem, a skóra wokół oczu wyrównana korektorem. Całość
powinna być przypudrowana i zmatowiona. Nie ma nic gorszego w tym
makijażu niż osypane cienie pod oczami. W przypadku Smoky bardzo
często się to zdarza i wtedy tuż przed imprezą wyglądamy tak
jakbyśmy były już po :/... nie na taki efekt liczymy.
Istnieje
parę sposobów, aby uniknąć efektu „pandy”. Najważniejsze
jest użycie bardzo dobrej bazy która utrzymuje cienie na miejscu
oraz nakładanie małej ilości kosmetyku. Lepiej użyć pędzelka
niż aplikatora lub palca. Aby upewnić się, że nie zabrałyśmy na
niego zbyt dużej ilości cienia ,najlepiej jest odcisnąć nadmiar
na zewnętrznej części dłoni, a dopiero później nałożyć na
powiekę. Jeżeli najpierw wykonujecie makijaż twarzy ( a przeważnie
tak bywa) postaraj się zabezpieczyć okolicę pod okiem grubą
warstwą transparentnego, sypkiego pudru. Będziecie wyglądały jak
obsypane mąką :)...ale dzięki temu osypujące się cienie opadną
na puder który po skończeniu makijażu po prostu strzepniemy dużym
pędzlem z twarzy. Jeżeli mimo wszystko gdzieś ubrudzimy
makijaż...czystym i suchym pędzelkiem punktowo postaraj się
wyczyścić to miejsce a później wyrównaj korektorem pod oczy i
znowu zabezpiecz pudrem. Próba usunięcia drobinek cienia palcami
lub czymś „mokrym” spowoduje katastrofę. Innym sposobem jest
podłożenie pod oko chusteczki higienicznej lub bibułki, ale wtedy
makijaż musimy wykonać tylko jedną ręką :) Można również
najpierw wykonać makijaż oczu, a dopiero później po oczyszczeniu
cery nałożyć podkład.
Jak wykonać klasyczny makijaż Smoky
Eye...
Po zabezpieczeniu powieki bazą, obrysuj oko grubą linią
za pomocą czarnej kredki. Następnie za pomocą pędzelka do
blendowania rozetrzyj kredkę ( istnieją również specjalne
pędzelki do smoky). Taka rozmyta kredka da nam wspaniałą bazę
która wzmocni intensywność nałożonych później kosmetyków.
Zwykłym pędzelkiem nałóż czarny cień na całą ruchomą część
powieki oraz lekko nad załamaniem oka. Dolną powiekę również
przyciemnij czarnym cieniem, a linię wodną podkreśl czarną
kredką. Mocno wytuszuj rzęsy.
Aby wpleść inny kolor w taki
makijaż...nałóż go w wewnętrznym kąciku oka kierując go ku
środkowi lub tak jak w tym przypadku......

nałóż go na sam środek powieki- ta
metoda uwypukli oko. Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak wykonać
ten makijaż, odsyłam was do wcześniejszego mojego postu
TUTAJ.
Ten makijaż naprawdę pasuje
każdemu!....Myślicie sobie pewnie...”No tak...ale co z małymi,
zapadającymi się oczami, dodatkowo z opadającą
powieką?....przecież taki makijaż na pewno pomniejszy jeszcze
bardziej to oko”. Poniżej przedstawiam Wam zdjęcie właśnie
małych i zapadniętych oczu, których ruchoma powieka była bardzo
mało widoczna. Aby optycznie powiększyć oczy użyłam białej
kredki na linii wodnej oka zamiast czarnej oraz rozjaśniłam
wewnętrzne kąciki. Czarnym cieniem natomiast wykroczyłam poza
linię załamania oka....na część nieruchomą oka. Smoky Eye nie
musi być czarnym cieniem nałożonym na całą powiekę.
Przydymione oko jest najmocniejszym
elementem na naszej twarzy...skupiającym całą uwagę na sobie,
dlatego też usta powinny być bardzo naturalne...najlepiej w kolorze
nude. Aby dodać makijażowi bardziej sylwestrowego wyglądu możesz
oprószyć oko brokatem najlepiej w kolorze nałożonego wcześniej
cienia.
To jak? Która z Was wybiera właśnie taki rodzaj
makijażu na ostatnią noc w roku? :)
Ja korzystając z okazji
życzę Wam udanej zabawy sylwestrowej, a w Nowym Roku:
-12
miesięcy szczęścia,
-53 tygodni zdrowia,
-8760 godzin
miłości,
-526600 minut świetnego samopoczucia i wyglądu
-31536000 sekund wspaniałej zabawy :)
Buziaki
Karolina