Cześć!
Piękne, długie i grube rzęsy to marzenie każdej kobiety. Niestety wiele z nas użera się z wyblakłymi i krótkimi rzęsami.... kiedy to mężczyźni, którzy na to nie zasłużyli, mają takie piękne i czarne rzęsy :) WHY? GOD WHY? !
Firmy od dziesiątek lat stają na głowach, żeby pomóc nam osiągnąć taki efekt na rzęsach, który nas zadowoli..... I bardzo dobrze bo co byśmy zrobiły bez tuszy do rzęs, odżywek, zalotek czy też innych cudów kosmetyki?
JA OSOBIŚCIE, BEZ POMALOWANYCH RZĘS CZUJE SIĘ NAGA! :)
Rzęsy pomagają nam w zbrodni doskonałej jaką jest uwodzenie :)....do popełnienia tej zbrodni potrzebna nam broń.....a jest nią ZALOTKA ! :)Moje serce podbiła zalotka firmy SEPHORA. Cudnie podkręca rzęsy no i jest pięknie różowa .
Dodatkowym plusem tej zalotki jest jej solidne opakowanie z pleksi. Dzięki temu wygląda jak jakaś statuetka :) Nawet opakowanie można wykorzystać do przechowywania czegoś cennego w kuferku. Jak widać firma Sephora myśli o wszystkim :)
....A tak marnie wyglądają moje niepomalowane rzęsy....tragedia!
Naturalne blondynki oraz kobiety z delikatną urodą i jasną oprawą oczu przeważnie borykają się z problemem jasnych rzęs. Zazdrościmy szczęściarom z czarnymi i gęstymi rzęsami :)
Nie ma tego złego co by makijażem nie dało się naprawić :)
JAK UŻYWAĆ ZALOTKI?
Aby pięknie podkręcić rzęsy trzeba najpierw użyć zalotki. Różne są szkoły w obsłudze zalotki...jedne mówią o podkręcaniu przed a inne po malowaniu. Ja zdecydowanie polecam tą pierwszą opcję.
Używanie zalotki po pomalowaniu rzęs tuszem najczęściej kończy się posklejanymi rzęsami... no i zawsze upaćkaną zalotką :) Można bardziej podkręcić rzęsy ogrzewając zalotkę suszarką przez krótki czas, jednak ważne jest, aby sprawdzić jej temperaturę przed przyłożeniem jej do oka...ma być lekko ciepła a nie gorąca! Ja zalotki z Sephory nie muszę podgrzewać.... i tak pięknie podkręca rzęsy.
Wiele kobiet boi się zalotki bo uważają, że powyrywają sobie nią włoski.
Bez obaw ...zalotka nie jest narzędziem tortur! :) Wystarczy, że otwartą zalotkę przyłożymy jak najbliżej powieki a następnie ją mocno zaciśniemy łapiąc pomiędzy gumeczki nasze rzęsy....Trzymamy zaciśniętą przez 10-20 sekund i powtarzamy tą czynność na drugim oku....gotowe :)
Po podkręceniu rzęs zalotką wystarczy wytuszować dokładnie rzęsy. obojętnie jakiego tuszu użyjecie...rzęsy i tak będą pięknie podkręcone.
Różnica jest ogromna prawda?
Moje oko nareszcie ma należyte "obramowanie" :)
Wśród nas są pewnie kobiety, które chciałyby żeby rzęsy były jeszcze bardziej spektakularne.
Specjalnie dla zwolenniczek efektu sztucznych rzęs firma DivaDerme stworzyła produkt LashExtender- Lashes in a bottle....czyli rzęsy w butelce :)Ten produkt bardzo mnie zaciekawił ponieważ nie spotkałam się wcześniej z czymś takim. Nie jest to kolejny cudownie pogrubiający tusz do rzęs ale naturalne mikrowłókna, które otulają rzęsy i zwiększają ich objętość. Cos jak zagęszczanie metodą 1do1 ale szybsze i tańsze w wykonaniu.
Opakowanie zawiera 9 ml produktu....wydaje się mało....ale mikrowłókien w tym opakowaniu są miliony! Starczy na bardzo, bardzo długo. Dodatkowo w opakowaniu znajdziecie mały pędzelek do usuwania drobinek, które opadną na policzki. Włoka zawierają także składniki odżywcze takie jak pantenol, witamina E i glinkę z Morza Martwego.
JAK NAŁOŻYĆ RZĘSY W BUTELCE?
Najważniejsze jest, aby pamiętać o tym, że włókien nie można nałożyć na suche rzęsy. Najpierw trzeba na nie nanieść maskarę. Następnie na mokre jeszcze rzęsy nałożyć mikrowłókna. Warto okolicę pod okiem przykryć chusteczką lub jakąś inną podkładką, ponieważ włókienka się mocno osypują i bardzo ciężko jest je strzepnąć z twarzy pędzelkiem.
Kiedy już mikrowłókna przykleją się do naszych rzęs, trzeba je utrwalić nakładając kolejną warstwę tuszu do rzęs.
Oczywiście jeżeli chcecie, aby rzęsy były jeszcze dłuższe można czynność powtórzyć i nałożyć kolejną warstwę włókien. Ja nie przepadam za aż tak mocnym efektem sztucznych rzęs, ponieważ później ( z bliska ) rzęsy wyglądają trochę jak nogi pająka...a że pająków się panicznie boję to wole tego unikać :)
Jak widać ...już po pierwszej warstwie mikrowłókien rzęsy wyglądają spektakularnie.Więcej o samym produkcie i jego aplikacji znajdziecie w sklepie internetowym alledrogeria.pl
CENA 49 zł
Produkt bardzo ciekawy i fajny.... aczkolwiek wydaje mi się, że troszkę
ciężko się go używa ze względu na "czystość". Przy dziennym makijażu,
gdzie chcemy tylko wytuszować rzęsy ten produkt sprawdzi się idealnie
jeśli najpierw zajmiemy się rzęsami, a później po dokładnym oczyszczeniu
twarzy i upewnieniu się, że rzęsy się nie osypują, zajmiemy sie makijażem
twarzy. Przy makijażu wieczorowym oka wydaje mi się, że taka kolejność
również jest najlepsza...najpierw rzęsy, a dopiero później makijaż oczu i
twarzy.
A tak w skrócie wygląda dzisiejsza metamorfoza moich rzęs :)
Podoba Wam się taki efekt? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii :)
Buziaki
Karolina